Przyglądając się zdjęciom, które tworzą to fascynujące dzieło, trudno nie zauważyć, że nie chodzi tu o życie samej autorki fotografii, lecz o jej fascynację partnerką, Susan Sontag, i życie w zgodzie z tym, czego fotografkę nauczyła krytyk. Podobno, kiedy pierwszy raz się spotkały, Sontag oświadczyła, że Leibovitz - już wtedy ciesząca się uznaniem za swoją pracę dla Rolling Stone, a potem dla pism modowych, obwołana drugą po Irvingu Pennie najważniejszą fotografką wśród żyjących - może być "dobra" w fotografii. Ich romans, 55-letniej pisarki, eseistki i krytyczki, autorki "O fotografii" oraz 39-letniej fotografki, był wydarzeniem towarzyskim w środowisku nowojorskiej elity kulturalnej. Nie tylko ze względu na jego homoseksualny charakter, różnicę wieku partnerek (projekt "A Photographer’s Life. 1990-2005" przełamuje wizualne stereotypy pokazując np. nagą sześćdziesięcioletnią Sontag sfotografowaną przez Leibovitz w erotyczny sposób) czy niezwykły zbieg okoliczności, że osoba pisząca o teorii fotografii wiąże się z fotografką właśnie, ale przede wszystkim z powodu tego, co w filmie o wystawie i książce "Annie Leibovitz: Life Through a Lens" podkreślać będą przyjaciele Sontag - Leibovitz, w przeciwieństwie do swej partnerki, ikony nowojorskich intelektualistów - intelektualistką nie była.
Słowa kluczowe: Susan Sontag, Annie Leibovitz
Teksty powiązane:







