Nielegalnie użyta przez Fairey'a fotografia stanowi własność amerykańskiej agencji prasowej Associated Press (AP). Przewidując, że AP wytoczy mu proces, Fairey wyprzedził agencję i wniósł w zeszłym roku do sądu federalnego w Nowym Jorku o uznanie legalności wykorzystania przez niego agencyjnego zdjęcia Obamy. Niedługo potem AP faktycznie wniosła sprawę o naruszenie praw autorskich.
W październiku Fairey przyznał, że pomylił się wskazując zdjęcie, którego użył tworząc plakat "Hope", a następnie sfabrykował dowody, żeby to zatuszować. - Próbując ukryć swoją pomyłkę, przedstawiłem zupełnie inne fotografie, a właściwe usunąłem. Ogromnie przepraszam za ten błąd i biorę pełną odpowiedzialność za swoje działania - oświadczył wówczas artysta.
Sprawa wniesiona przez AP pozostaje w toku, a prowadzący ją sędzia ujawnił informację o dochodzeniu prowadzonym w sprawie kryminalnej, kiedy odrzucił prośbę obrońcy Fairey'a o odłożenie postępowania o naruszenie praw autorskich do czasu zakończenia postępowania kryminalnego.
Źródło: Photo District News
Słowa kluczowe: kradzież zdjęć, Shepard Fairey









